Znasz te domowe sposoby leczenia pocenia się rąk i nóg?

Nadmierna potliwość zdecydowanie do najprzyjemniejszych rozrywek serwowanych przez własne ciało nie należy.
Niektórzy prawdopodobnie pragnęliby mieć bezustanny katar lub inną przypadłość, byle tylko zapomnieć o uczuciu wilgotnych dłoni i stóp.
Istnieją sposoby walki z hiperhydrozą, które w mniejszym lub większym stopniu pozwolą zapomnieć o krępującej przypadłości.

Jakie są odmiany nadmiernej potliwości?

Hiperhydroza wzięła swoją nazwę, jak wiele innych określeń z łaciny. I tak ‘hyper” oznacza ”nadmiar”, zaś ‘hydrosis” to ”nawodnienie”. Obejmuje jednak nie nawadnianie organizmu, a fizjologiczny mechanizm pozbywania się wody inaczej niż poprzez mikcję (oddawanie moczu). 

Nadmierną potliwość podzielić można na dwie kategorie, ustalone na podstawie ich przyczyny.
Pierwotna występuje najczęściej ogniskowo, a więc obejmuje niewielki obszar i dotyczy poszczególnych partii ciała.
Dotyczy dłoni i stóp, pach, twarzy czy innych części ciała, choć istnieje również odmiana występująca na całym ciele znana pod nazwą uogólnionej. Niejednokrotnie występuje z powodu niepoprawnego trybu życia, które sprzyja poceniu się.
Poradzenie sobie z tą postacią zwykle nie należy do specjalnie skomplikowanych i ”da się z nią żyć’, gdyż łatwo jest określić jego przyczynę, zaś nasilenie nie jest tak duże.
Postać wtórna potliwości jest niejako konsekwencją innej przypadłości lub choroby. Jej wyeliminowanie nie należy do najprostszych czynności.

Hiperhydroza występuje na skutek takich chorób jak:

– choroby endokrynologiczne,
– 
nowotwory,
– zatrucia,
– przewlekłe zakażenia,
– zaburzenia neurologiczne.

Walka z nią, z wykorzystaniem dostępnych leków, płynów czy maści nie daje stuprocentowego rozwiązania problemu.

 

Nadmierna potliwość dłoni i stóp

Nadmierne pocenie się skóry rąk i stóp należy do pierwszej z najbardziej znienawidzonych postaci.
Korzystanie z domowych sposobów radzenia sobie z nią równa się jeszcze większej szansie na jak najszybsze zażegnanie wstydliwego problemu.
Obecność potu w tych obszarach bywa kłopotliwa w sumie zawsze i wszędzie.
Dla osób dotkniętych tą przypadłością krępujące są sytuacje nie tylko intymne, ale także całkiem codzienne, typu przywitanie poprzez podanie dłoni, podpisywanie dokumentów. I choć wydaje się to być błahe, z pewnością inne zdanie na ten temat mają osoby mierzące się z hiperhydrozą.

Choć problem dotyczy bezpośrednio dłoni i stóp, które niezwykle często pokrywa pot, to jego skutki mogą dotykać także sfery psychicznej. Osoba dotknięta tą przypadłością nie czuje się swobodnie w towarzystwie. Jakże często napotyka także na niechęć rozmówców do wchodzenia w bliższą interakcję…

Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób, stworzona przez Światową Organizacje Zdrowia (WHO), opatrzyła problem nadmiernej potliwości kodem R 61.
Wciągnięcie hiperhydrozy na listę chorób nie sugeruje jednak, że nie ma możliwości pokonania jej – w końcu zatrucie żołądkowe czy złamanie żebra również posiadają swój kod….

Jak wiadomo, z wszelkimi schorzeniami najlepiej jest zwrócić się do lekarza, a w tym przypadku dermatologa. Ten w sposób właściwy pokieruje leczeniem.
Niezależnie jednak od jego zalecenia, można się wspierać domowymi sposobami pokonania problemu nadmiernego pocenia.
Działania te mogą się okazać zbawienne w trakcie oczekiwania na odległy termin wizyty do lekarza specjalisty.

Domowe sposoby na walkę z nadmiernym poceniem się.

Częste mycie rąk zawsze i wszędzie było, jest i będzie wskazane. Tym bardziej teraz, w dobie szalejącej pandemii.
Jednak mówienie, że w kontekście nadmiernego pocenia być może pomoże, a na pewno nie zaszkodzi, jest jak najbardziej trafne. Dlaczego?
Otóż pierwszym krokiem na drodze pokonania schorzenia jest higiena.
Może także okazać się, że przyczyną jest… brak utrzymania pH skóry na optymalnym poziomie.

Pot sam w sobie jest bezwonny, a to bakterie znajdujące się na skórze odpowiadają za przykry zapach. Stety lub nie, prysznic to nie tylko jeden ze sposobów, ale metoda obowiązkowa, bez której wszelkie inne starania nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.

Wsparciem dla czystej skóry jest klasyczny antyperspirant lub inny gotowy kosmetyk antyperspiracyjny.
Wśród nieco silniejszych środków wymienia się preparaty zawierające chlorek glinu, klonidynę lub leki cholinolityczne. 

Dalej pozostają jedynie botoks (wstrzyknięcie pod skórę toksyny botulinowej, zwanej inaczej jadem kiełbasianym) i metody chirurgiczne, czyli wysoce inwazyjna operacja sympatektomii.

Oprócz tych, wymagających działań specjalisty-chirurga, tylko jeden spośród domowych sposobów należy do naprawdę skutecznych. Mowa tu o jonoforezie, która umożliwia samodzielne wykonanie zabiegu przeciwdziałającego poceniu się stóp i dłoni.

 

Czym jest jonoforeza?

Jonoforeza, zwana również jontoforezą lub terapią jonową jest formą elektroterapii.
Polega na aplikacji cząstek obdarzonych ładunkiem elektrycznym, jonów do błon śluzowych skóry, za pomocą galwanicznego prądu stałego.
Pomińmy jednak ten naukowy opis. Można powiedzieć w skrócie, że przejścia gruczołów potowych, stymulowane synaptycznie, powodują, że zdecydowana większość z nich przestaje wydzielać pot. Albo działają w sposób znacznie mniejszy niż to miało miejsce dotychczas.
Czy to nie o to Ci w tym wszystkim chodzi?

Jonoforeza skutecznie radzi sobie z problemem hiperhydrozy stóp i dłoni, i to im jest głównie dedykowana ta metoda lecznicza.
W sytuacji, gdy kosmetyki i leki nie dają rady, warto włączyć zabieg do sposobów walki z nadmierną potliwością.

Domowy sposób leczenia nadmiernej potliwości dłoni i stóp z wykorzystaniem jonoforezy jest banalnie prosty. Możesz śmiało wykonywać go w domu. Nie wymaga kontroli lekarza specjalisty w trakcie trwania terapii.

Zabieg jonoforezy polega na zanurzeniu stóp w wodzie, przez którą przepuszcza się prąd galwaniczny. 

Pojedyncza terapia (na obie dłonie) trwa łącznie plus/minus 25 minut.
W ich trakcie możesz swobodnie rozmawiać, oglądać TV (to bardzo miłe połączenie przyjemnego z pożytecznym, nieprawdaż?) czy też czytać. Nie wolno jedynie wyjmować dłoni czy stóp z pojemników z wodą. Tyle i aż tylko tyle.
W odróżnieniu od innych form walki z potliwością, jonoforeza nie jest inwazyjnym zabiegiem i nie powoduje żadnych skutków ubocznych.

Komentarze osób, które skorzystały z jonoforezy, jednoznacznie wskazują na wysoki poziom skuteczności tej metody.
Nie bez znaczenia jest także fakt, że zaliczyć ją można do najniższych kosztowo oraz najskuteczniejszych form leczenia.

Porównując zabieg z wykorzystaniem jonoforezy, do kosztu (bardzo bolesnej i nietrwałej) terapii z wykorzystaniem botoksu, ta pierwsza jest nawet o 2000% tańsza. Tak, dobrze widzisz – 2000% taniej za jednorazowy zakup urządzenia, które pomoże Ci pożegnać problem potliwości raz na zawsze…

 

Kilka słów podsumowania

Niemal każdy z nas posiada jakiś mniej lub bardziej poważny problem zdrowotny. Choć nadmierne pocenie stóp i dłoni nie należy do specjalnie groźnych dla zdrowia, to jego obecność nie ułatwia normalnego funkcjonowania. 
Odpowiedz sobie teraz szczerze: znasz to skądś?

Skoro istnieją domowe, nieskomplikowane sposoby pokonania Twojego  problemu, to warto, byś z nich skorzystał.
Od czego zacząć? Przypomnij sobie i zastanów się nad tym, co robiłeś całe życie – ile pieniędzy wydałeś na antyperspiranty, zabiegi z botoksem oraz inne (nieskuteczne?) metody leczenia? 

Wykorzystaj doświadczenie innych ludzi, z podobnymi problemami jak Ty. Tym bardziej, że nie mówimy o kosztach leczenia rzędu kilku tysięcy złotych i leżenia przez kilka dni w szpitalu. 

Zakup urządzenia do jonoforezy to czasem kwota rzędu kilku wyjść do knajpy czy kina.
Zastanów się, co jest dla Ciebie najważniejsze i podejmij decyzję najlepszą dla siebie.


Zespól Nadpotliwoscdloni.pl.

1 thought on “<b>Znasz te domowe sposoby leczenia pocenia się rąk i nóg?</b>”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *